środa, 29 stycznia 2014
wtorek, 7 stycznia 2014
Dalsze losy Marii Ludwiki
No cóż, czasem tak bywa, że zaczynam robić jedną rzecz, a wychodzi inna. Niekiedy biżuteria sama podejmuje decyzję czym ostatecznie się stanie. Tym razem również tak się stało. Miały być kolczyki Maria Ludwika - jest bransoletka.
Kryształy w kolorze crystal :) oplecione drobnymi kuleczkami w srebrnym kolorze i również srebrnymi koralikami Toho. Plus moje ulubione zapięcie skrzynkowe. Udało mi się zamontować je tak, by możliwa była regulacja długości bransoletki (a to przy zapięciach skrzynkowych wcale nie taka oczywista sprawa).
Tak prezentuje się kompletna Maria Ludwika.
niedziela, 29 grudnia 2013
Powrót Marii
Dawno nie wykonywałam prac tylko z drobnych koralików. Dziś Marie (czyli prezentowana już wcześniej seria koralikowa) powracają pod postacią Marii Ludwiki. A że śniegu jak na razie ani widu, ani słychu... Maria w śnieżnej oprawie.
I tylko ciągle nie mogę się zdecydować czy powinien to być wisiorek czy broszka, a może coś zupełnie innego (?).
Subskrybuj:
Posty (Atom)












